Jadymy drap, czyli… jedziemy szybko po Śląsku - Time4

Już po raz drugi Rajd Śląska został rozegrany jako runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, a my ponownie, u boku Automobilklubu Ziemi Tyskiej, byliśmy zaangażowani w jego organizację. Choć mieliśmy już na koncie całą masę doświadczeń z poprzedniej edycji, nie zamierzaliśmy zwalniać. Hasłem przewodnim tegorocznej imprezy było „Ciągle jedziemy szybko” – przetłumaczone na śląskie „Sztyjc jadymy drap”.

Opracowaliśmy całą oprawę graficzną wydarzenia – począwszy od logotypu i identyfikacji wizualnej, po wszelkie możliwe druki: mapki, identyfikatory, plakaty, billboardy i wiele innych. Tak jak przed rokiem przygotowaliśmy również przeszło 60-stronicowy informator, który oprócz niezbędnej dla kibica wiedzy zawierał ogrom relacji, wywiadów i ciekawostek ze świata motorsportu. Na terenie Stadionu Śląskiego, bazy wydarzenia, zorganizowaliśmy też liczne atrakcje dla dzieci i dorosłych – m.in. pokazy kowbojskie oraz wystawy zabytkowych samochodów i militariów.

Rajd rozpoczął się w piątek. Po ceremonii startu zawodnicy wyruszyli na trasę pierwszych odcinków – miejskiego w Mikołowie i krótkiej próby wokół Stadionu Śląskiego. W sobotę na południe od Żor i Mikołowa rozegrano prawdziwe oesy – łącznie ich długość osiągnęła prawie 115 km. Zacięta walka o zwycięstwo toczyła się do samego końca. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk (za sterami Skody Fabii R5) prowadzili przez większość zawodów, ale na przedostatniej próbie pokonała ich awaria samochodu. W tej sytuacji na prowadzenie wysunął się ubiegłoroczny zwycięzca – Tomasz Kasperczyk, pilotowany przez Damiana Sytego. Kierowca Forda Fiesty R5 wytrzymał presję ze strony Jakuba Brzezińskiego i Kamila Kozdronia (Skoda Fabia R5) i wygrał rajd o zaledwie 0,2 s.

Zainteresowany współpracą? Porozmawiajmy o projekcie.