Rozpoczyna się w 1923 r., gdy firmę przejmuje Jan Wedel. I jest doskonałym przykładem tego, jak art branding może się przysłużyć marce.

Sztuka coraz częściej wkrada się do działań marketingowych firm. Te bardziej luksusowe mogą sobie pozwolić na współpracę z czołowymi i rozpoznawalnymi artystami, co nie może zostać niezauważone i buduje piękną i wyjątkową komunikację z klientami. Nie jest to jednak żadna nowość! Jan Wedel już w 1926 r. korzystał z pomocy artystów, by skuteczniej promować swoje produkty.

Jednym z pierwszych tego typu działań było zaproszenie do współpracy włoskiego plakacisty Leonetta Cappiella, która zaowocowała kultowym, znanym do dziś projektem reklamy – chłopiec na zebrze. Marka wykorzystywała ten motyw już wielokrotnie. Chłopiec był rysowany na inne sposoby, ożywiany w spotach reklamowych, ale jednak to oryginał stworzony przez włoskiego artystę jest dla mnie prawdziwą perełką.

Fot. Polona.

Dla Wedla projektowała również Zofia Stryjeńska. Artystka stworzyła wspaniałą ilustrację, która zdobiła opakowania czekoladek deserowych. Projekt pochodzi z 1964 r.

Projekt można zobaczyć tutaj

Na tabliczkach wedlowskiej czekolady pojawiały się również projekty wspaniałego Karola Śliwki, którego postaci chyba nawet nie musimy przybliżać. Jest autorem znaków dla m.in. PKO BP czy Instytutu Matki i Dziecka.

Projekty można zobaczyć tutaj

A więcej o twórczości tego wybitnego grafika napiszemy niebawem na łamach „Szpuntów”. Wypatrujcie.

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe.