Czasami musi, żeby odbiorcę „wyrwać z butów”. Ale czasem chodzi o zmianę, która nie wywoła aż tak silnych emocji. Będzie zauważalna, zostanie pozytywnie odebrana, ale nie wzbudzi kontrowersji. W ostatnich miesiącach przedłużyliśmy umowę z PKP Intercity na wydawanie magazynu dla pracowników „Puls Intercity”. Piąty raz.

To znaczy, że pracujemy nad tym czasopismem od 2017 r. To dość długo, zwłaszcza że jest to miesięcznik. Można się w tym czasie nawzajem poznać, wypracować skuteczne metody pracy, nauczyć wielu branżowych pojęć. Słowem – dotrzeć się. Jest jednak pewne „ale”. Łatwo bowiem wpaść w rutynę, dlatego warto znaleźć balans między tym, co znane i pewne, a odrobiną nowości, pójściem z duchem czasu.

Pytanie, jak to zrobić. Sztuka niełatwa, ale jest na to kilka sposobów.

1.
Odświeżenie layoutu, czyli tego, jak magazyn wygląda: układu treści, okładki z winietą, rodzaju fontów itd. I choć czasem lepsze jest wrogiem dobrego, to tym razem ta zasada nie ma zastosowania. Bo kiedy nasz zespół graficzny przygotuje już projekty, wątpliwości się rozwiewają. Okazuje się, że nawet drobne zmiany dają ogromną różnicę i sprawiają, że czasopismo staje się nowoczesne. Co w „Pulsie Intercity” zmieniliśmy tym razem?

– Odświeżyliśmy winietę – została umieszczona centralnie i symbolicznie nawiązuje do idei przemieszczania się z punktu A do punktu B.

– Przenieśliśmy paginację z dołu strony na środek. Porządkuje w ten sposób nawigację i wzmacnia symetrię układu.

– Zmieniliśmy również sposób prezentacji wyimków. Towarzyszy im delikatny akcent graficzny inspirowany punktem na mapie.

Strony newsowe zyskały większą klarowność, mimo dużej liczby zróżnicowanych treści: mocniejsze tytuły, więcej światła oraz aple w delikatnych odcieniach porządkują strukturę strony. Całość uzupełniliśmy dużymi, wyraźnymi inicjałami.

– Strony z rozbudowanymi materiałami dziennikarskimi są bogato ilustrowane. Staramy się sięgać po fotografie całostronicowe, które nadają rytm publikacji, wprowadzają wizualny „oddech” i lepiej oddają klimat artykułów.

Rozkładówki historyczne również zyskały nową oprawę. Dominują w nich czarno-białe zdjęcia, dochodzące do spadu strony, a układ stron przełamują jasnobeżowe aple. Czytanie ułatwiają wyraźne elementy nawigacyjne, takie jak duży tytuł i mocny inicjał, a także subtelne akcenty graficzne przy opisach zdjęć.

– Ważną zmianą jest zastosowanie nowego fontu. Open Sans zamieniliśmy na font Inter, który charakteryzuje się nowoczesnym stylem i stanowi alternatywę dla klasycznych krojów typu Helvetica.

2.
Nowa rubryka – zawsze znajdzie się obszar, o którym do tej pory w magazynie nikt nie pisał. A może warto wznowić rubrykę z poprzdnich wydań? Urozmaiceniem firmowego przekazu są teksty lifestylowe – polecenia wartościowych książek, filmów, seriali czy podcastów. A jeśli w firmie prężnie działają sekcje sportowe – drużyna piłkarska, biegacze? Czas dać im miejsce na pokazanie swoich pasji. Pracownicy PKP Intercity już o tym wiedzą i o tym czytają.

3.
Nowy cykl – warto mieć oczy szeroko otwarte i szukać ważnych tematów choćby w czasie rozmów z koleżankami i kolegami przy porannej kawie, wyciągać wnioski z badań zaangażowania czy też po prostu zapytać czytelniczki i czytelników w ankiecie, o czym chcą czytać. Jeśli w firmie jest taki obszar, który wymaga uwagi, cykl edukacyjny sprawdzi się idealnie: komunikacja online – e-mailowy savoir-vivre, organizacja spotkań na Teamsach, a może zasady prostego języka? O tym wszystkim warto napisać, nawet nie raz, trzeba tylko wsłuchać się w głos pracowników. W „Pulsie Intercity” i tego nie zabrakło.