
Szperając w sieci w poszukiwaniu wieści ze świata dizajnu, natrafiłam na informację o wystawie „Trzeci wymiar rzemiosła”. Kliknęłam i weszłam. Zaintrygowało mnie zarówno hasło, jak i sam plakat.
O druku 3D słyszałam już wielokrotnie. Obecnie wykorzystuje się go w wielu branżach i zapewne dla nikogo nie jest to żadna nowość. Jednakże z używaniem tej technologii w ceramice spotkałam się po raz pierwszy.
Maria Bąk, bo to ona jest bohaterką wspomnianej wyżej wystawy, łączy technologię ze swoimi artystycznymi umiejętnościami i tworzy za pomocą drukarki 3D ciekawe formy.
Choć zastępowanie ludzkich rąk maszynami (głównie w takich twórczych pracach) budzi we mnie dość mieszane uczucia, to w tym przypadku widać, że nikt tu nikogo nie wyręcza, ale po prostu się nawzajem uzupełnia, dzięki czemu powstają nowe rozwiązania.
Kiedy patrzy się na prace artystki, kompletnie nie odnosi się wrażenia, że są pozbawione duszy czy rzemieślniczego akcentu – wręcz przeciwnie! I to mnie zaintrygowało. Prace są plastyczne, indywidualne, wyjątkowe. Przypominają mozolnie i ręcznie plecione koszyczki.
Prace artystki można zobaczyć na jej profilu na Instagramie: instagram.com/mariabakstudio


