
To odwieczny filozoficzny problem. Czy kres położą mu najnowsze badania naukowców – paleobiologów? Ich wyniki pozwalają w końcu jasno się opowiedzieć. Jajko nie mogło być pierwsze, ponieważ najstarsze gady i ptaki rodziły swoje potomstwo, nie składając jaj.
Nie ma jednak badań, które mogłyby jednoznacznie ustalić, co powinno być najpierw – grafika czy tekst? Nasze doświadczenie mówi jednak, że zdecydowanie łatwiej jest projektować, gdy grafik otrzymuje gotową treść.
Z kilku powodów:
– po pierwsze, wie, o czym jest projekt, co być może brzmi jak banał, a w rzeczywistości często początkowe ustalenia rozmijają się z tym, co ostatecznie trafia na warsztat grafika;
– po drugie, ułatwia mu to zaplanowanie przestrzeni – wie, ile treści musi się w projekcie znaleźć, w jaki sposób może ją poukładać, co jest bardziej, co mniej istotne;
– po trzecie, minimalizuje to liczbę poprawek – ale tu warunkiem jest to, że treść jest zaakceptowana i skorygowana przez co najmniej dwie pary oczu (i nie chodzi tu o okulary na nosie korektorki/korektora).
No dobrze, odpowie ktoś, a co, jeśli projekt jest pilny, ale treść będzie wypadkową np. jakiegoś spotkania – i dopiero po nim będzie ją można precyzyjnie ustalić?
W takiej sytuacji rzeczywiście warto się przygotować graficznie, ale (!) można to zrobić równie starannie.
Punktem wyjścia jest charakter projektu. To, czy do przygotowania mamy ulotkę, plakat lub advertorial, determinuje ilość miejsca do zapełnienia. Wiemy doskonale, że na plakacie im mniej treści, tym lepiej, a w ogłoszeniu prasowym możemy jej zmieścić nieco więcej.
Kluczem jest oczywiście format – jeśli trudno wam zdecydować, projektant może podpowiedzieć rozwiązanie.
Pomocą w planowaniu projektu służą inne tego rodzaju już opublikowane/wydrukowane materiały. Podejrzyj konkurencję – absolutnie nie po to, żeby coś kopiować, ale po to, żeby się zainspirować.
Nawet jeśli nie masz jeszcze gotowej treści, możesz przemyśleć, jaki będzie kluczowy przekaz, na co chcesz położyć akcent.
Gdy pierwszy projekt będzie gotowy, poproś grafika o oszacowanie maksymalnej liczby znaków, które będziesz mieć do dyspozycji. To będzie twoje zadanie – przygotować tekst w taki sposób, aby wpasował się w przygotowany projekt.
A potwierdzeniem tezy, że tekst jest zawsze przed projektem, niech będzie to, że nawet jeśli grafik zaczyna projektować bez gotowej treści, to i tak trzeba mu o tym opowiedzieć, a najlepiej napisać brief. Jak by nie było – słowo ma pierwszeństwo.

