
W telefonie, w komputerze czy na papierze? Gdzie zapisujecie najważniejsze informacje? Jeśli w tradycyjnym notesie, to poniższe przykłady przyciągną Waszą uwagę, ale zaintrygują one zapewne również tych, którzy uparcie korzystają tylko z narzędzi cyfrowych.
Zacznę od marki, która zachwyca mnie najbardziej. Jest nią rodzinna firma z Wielkiej Brytanii – The Completist, która produkuje notesy, kalendarze i wszelakie inne artykuły papiernicze. Właścicielka przez lata pracowała w luksusowych domach mody, co mocno przekłada się na jej doświadczenie w projektowaniu. Jak sama mówi, inspirują ją zarówno pokazy mody Driesa Van Notena z lat 90. XX w., jak i plakaty filmowe Saula Bassa z lat 60. Powstające na wysokiej jakości papierze okładki notesów marki The Completist są przepiękne, abstrakcyjne i kolorowe. W środku są natomiast strony z siatką w kropki, która umożliwia uporządkowane rozplanowanie treści. Oprawa otwiera się na płasko (tzw. lay-flat), co daje duży komfort pisania szczególnie osobom leworęcznym. Notes jest zapakowany w estetyczne kartonowe pudełko.
Notatniki odzwierciedlają nasze myśli – i tak powinny wyglądać. To motto firmy Nuuna, która produkuje je w Niemczech z materiałów zarówno rodzimych, jak i tych ze Szwecji czy z Włoch. Każda okładka powstaje przy użyciu skomplikowanych technik druku lub metalicznych efektów, które zmieniają ją w małe dzieło sztuki. Kolorystyka krawędzi sprawia, że całość staje się trójwymiarowa, farba natomiast chroni przed kurzem i zabrudzeniami. Z niemieckich firm warto wyróżnić także Leuchtturm1917, która wytwarza notesy od 1917 r., co jest gwarancją najwyższej jakości i troski o każdy detal.
Prostota i funkcjonalne podejście do projektowania to domena Skandynawii. Duńska firma Notem, czerpiąca z tradycji wzornictwa przestrzeni, tworzy produkty proste, estetyczne i łatwe w użyciu. Jej cała kolekcja została skomponowana w myśl idei mix & match – wszystkie produkty świetnie do siebie pasują w różnych konfiguracjach.
Japonia słynie na całym świecie z wysokiej jakości artykułów papierniczych. Najlepszy papier, minimalizm i subtelność to znaki rozpoznawcze takich firm jak Midori, Traveler’s Company i Stalogy. Marka Mark’s Japan zachwyciła natomiast patentem na notes w etui, które mieści także długopis, pendrive, wizytówki itd. Niektóre okładki produktów tej firmy powstają we współpracy z japońskim malarzem Yoshikim Okamurą.
Ciekawą koncepcję opracowali Włosi ze Slow Design. Stworzyli oni kolekcję Biblioteca Muta, w której zeszyty są inspirowane klasyką literatury. Tytuł książki jest nadrukowywany na grzbiecie na gorąco, na kolorowej gazie, a brzeg zeszytu – malowany ręcznie. Całość oprawy jest celowo postarzana i wygląda tak, jakbyśmy zdjęli z półki piękny zabytek.
Z polskich producentów najbliższe są mi Papierniczeni, Jaśnie Plan czy Paper Project.
To zaledwie kilkanaście przykładów wspaniałych producentów notesów. Przyznam, że od dzieciństwa jestem kolekcjonerką notatników i mogłabym je jeść wzrokiem nieustannie… A czasem i coś w nich napisać.

