Tytuł jest znakiem tekstu, jego wizytówką, w pewnym sensie symbolem. Od tytułu czytelnik zaczyna lekturę wypowiedzi. I często tylko ten element utrwala się w jego pamięci.

Który tytuł zachęciłby Was do czytania:

„Higiena i dietetyka w czasach starożytnych”

czy

„Biedny stary Mojżesz nie miał łazienki”

?

A oto subiektywny ranking TOP 5 tytułów z kilku naszych publikacji:

Pożegnanie straconych kolejek – takim tytułem został opatrzony tekst o mazowieckich kolejkach wąskotorowych: mareckiej i jabłonowskiej.

Poezja i Pranie – do artykułu o pobycie Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w leśniczówce Pranie.

Obieżyświat – tak został zatytułowany tekst o podlaskim sękaczu.

Jaśnie marcepan – o tradycji wypiekania marcepanu w Piotrkowie Trybunalskim.

Gdzie się podziały tamte wiatraki? – o drewnianych wiatrakach na Żuławach.

Są w tych tytułach i odniesienia do popkultury, i ciekawe przekształcenia utartych określeń, i zaskakujące zestawienia. Nie są dosłowne, a przez to intrygują. Warto pogłówkować.