
I teraz nie wiadomo… czy wezmę do ręki nożyczki i przytnę delikwentowi bokobrody, czy może zaserwuję pachnącą i parującą szynkę z kością?
Jeśli ktoś ma apetyt na szynkę, to powinien zamówić golonkę czy golonko? Wpisałam słowo „golonko” w Google i wyszukiwarka podpowiada mi: gotowane, po bawarsku, w kapuście, z indyka z piekarnika, peklowane, w szybkowarze itd. A przecież golonkiem (bo chyba tak powinnam to słowo odmienić) najeść się nie sposób. Do szybkowarów i piekarników można włożyć tylko golonkę. Poprawnie forma to: ta golonka.
mianownik (kto? co?): Ale golonka!
dopełniacz (kogo? czego?): Nie widzę w menu mojej ulubionej golonki.
celownik (komu? czemu?): Tej golonce przydałoby się jeszcze kilka minut w szybkowarze.
biernik (kogo? co?): To sztuka zrobić dobrą golonkę.
narzędnik (z kim? z czym?): No, golonką zrobioną przez teściową nie pogardzę.
miejscownik (o kim? o czym?): Jak myślę o golonce, to tylko w towarzystwie jasnego z pianką.
wołacz (hej!): O, golonko!

