
Mamy wrażenie, że na ich temat powiedziano już wszystko. Czasem są widziani razem, a niekiedy muszą się rozstać. Dzisiaj poznacie o nich całą prawdę. Kiedy napiszemy „także”, a kiedy „tak że”? Jak to bywa w takich historiach, wszystko zależy od kontekstu.
Często widziani w parze…
„Także” to partykuła[1], której synonimami są m.in.: też, również. W zdaniu możemy więc używać tych wyrazów zamiennie, co najlepiej widać na poniższych przykładach:
– Pisano o nich także w lokalnej gazecie -> Pisano o nich również w lokalnej gazecie.
– Ja także rozmawiałam o tym z Amelią -> Ja też rozmawiałam o tym z Amelią.
[1] „To nieodmienna część mowy, nadająca wyrazom lub całemu zdaniu swoisty odcień znaczeniowy (…)” – źródło: sjp.pwn.pl/sjp/partykula;2570803.html.
…ale czasem potrzebują przerwy
A dokładniej spacji. „Tak że” to spójnik dwuczęściowy, nazywany skorelowanym. Jest stosowany w zdaniu wynikowym. Oznacza: tak więc, a więc, zatem. Uwaga! W tym znaczeniu nie stawiamy przecinka przed „że”. Przykłady:
– Chciałam trochę odpocząć, tak że pojadę w weekend za miasto -> Chciałam trochę odpocząć, tak więc pojadę w weekend za miasto.
– Wszystko mamy ustalone, tak że do zobaczenia jutro -> Wszystko mamy ustalone, zatem do zobaczenia jutro.
A co, jeśli pomiędzy nimi pojawi się on?
W niektórych sytuacjach między „tak” i „że” postawimy przecinek. Dzieje się tak, gdy chcemy powiedzieć o sposobie zrobienia czegoś lub mocy, poziomie nasilenia. Wówczas „tak, że” możemy odczytać jako: „w taki sposób, że”. Oto przykłady:
– Mówił tak, że wszyscy na sali go słyszeli -> Mówił w taki sposób, że wszyscy na sali go słyszeli.
– Układało im się tak, że żyli długo i szczęśliwie -> Układało im się w taki sposób, że żyli długo i szczęśliwie.

